Krótka historia wariografu, czyli wykrywacza kłamstw

WariografWykrywacz kłamstw to powszechnie rozpoznawane narzędzie, chociaż nie każdy wie, na jakiej zasadzie działa i skąd się wziął. Wielu ludzi, chcąc podkreślić swoja prawdomówność zgadza się na badanie wariografem.

Wykrywać kłamstwo próbowano już w starożytności - na różne sposoby

Już 900 lat przed naszą erą pewien Hindus próbował odkrywać prawdomówność za pomocą obserwacji zaczerwienienia twarzy rozmówcy. Z kolei Afrykańscy beduini stosowali inny wykrywacz kłamstw, a mianowicie podejrzanym o kłamstwo kazali dotykać językiem rozgrzanego żelaza, twierdząc, że oparzy się tylko winny. Natomiast w czasach wielkiej inkwizycji heretycy byli zmuszani do żucia chleba prawdy. Kłamcy mieli mieć problem z wypluciem chleba przez wzgląd na suchość w buzi.

W XX wieku, w 1911 roku, włoski psychiatra Cesare Lombroso, skorzystał z hydrosfigmografu, przeprowadzając badania recydywisty podejrzanego o zabójstwo. Urządzenie to mierzyło zmiany ciśnienia krwi podczas rozmowy o przestępstwie, a sam psychiatra uzasadnił swoje badania tym, że chciał udowodnić, iż oskarżony nie dokonał przestępstwa, o które go obwinianio. Pierwszy wariograf skonstruował angielski kardiolog James Mackenzie, który w 1906 roku skonstruował urządzenie, które przypominało obecnie używane wariografy analogowe.

XX wiek to era rozwoju wariografu

Wykorzystywano je jednak tylko do badań lekarskich. W 1914 roku, Victorio Benussi ustalił związek między strachem a ilością wdychanego i wydychanego powietrza przez osobę kłamiącą. Rok 1921 przyniósł przełom, gdyż przyrząd do badania ciśnienia krwi został wykorzystany podczas śledztwa w sprawie dokonania kradzieży w domu studenckim Uniwersytetu Kalifornijskiego, a sprawczyni została ujęta. Prowadzący badanie John A.Larson, późniejszy psychiatra, w 1923 roku skonstruował pierwszy przenośny wariograf, który został udoskonalony przez jego pomocnika Leonarda Keelera.W 1923 Aleksander Łuria skojarzył drżenie dłoni u osób przeżywających silne emocje, w tym kłamstwo. W 1935 roku nastała era nowożytnego wykrywacza kłamstw, zbudowanego przez detektywa Leonarda Keelera, amerykanina, który zapoczątkował rozwój poligrafii. Od tego momentu każdy rok przynosił ulepszenie technologii i metodyki badań.

Wykorzystanie wariografu po II wojnie światowej

Wariograf wykorzystywano między innymi do badania kandydatów współpracujących przy budowie bomby atomowej. Badano nim niemieckich jeńców wojennych po wojnie. Dzięki niemu ujawniono sprawę włamania do skarbca zamku Kronenberg i odnaleziono ukryte kosztowności.

W latach 1950 - 1980 używano wariografów analogowych, które drukowały metry papierowych wykresów, podlegających później ocenie eksperta. Początek lat 90-tych przyniósł komputerowy wariograf, nie potrzebujący regulacji podczas badania, zdecydowanie bardziej czuły i mniej stresujący dla osoby badanej. Przede wszystkim zaś zmianie uległy możliwości analizy wyników, co przekłada się na całościową ocenę. Przede wszystkim zaś komputer zapewnia bezstronność, której brakowało analogowym ekspertom. Ekspert, czasem nieświadomie, mógł wpłynąć na negatywny bądź pozytywny wynik badania.

Badanie wariofragem

Wariograf w Polsce

W Polsce pierwsze badania przeprowadzono w latach 60-tych XX wieku, po aresztowaniu amerykańskich szpiegów w Polsce w latach 50-tych. Polski wywiad ustalił, że szpiedzy byli wcześniej badani wariografem, a Paweł Horoszewski, wykorzystując swój amerykański staż naukowy, sprawdził urządzenie do Polski. Badanie wykorzystano w tzw. sprawie olsztyńskiej w 1963 r. Niestety, wyniki były zbyt kontrowersyjne ze względu na błędy w interpretacji.

W Polsce bardzo krytykowano możliwości jakie daje wariograf, możliwe przekłamania i nierzetelne analizy. Procedura karna również nie była dostosowana do zastosowania tego urządzenia podczas śledztwa, co pozwalało oponentom podważać zasadność stosowania poligrafu. Rok 2003 przyniósł nowelizację kodeksu postępowania karnego, gdzie ustawodawca wprowadził art.192a § 2, który, aby wyeliminować z kręgu osób podejrzanych, pozwala na dokonanie czynności zbadania przez biegłego osoby podejrzanej wariografem. Należy tu rozgraniczyć słowo "badanie" od "przesłuchanie", oraz biegłego od organu procesowego.

Skuteczność badań wariograficznych oceniana jest na 98%, co zostawia naprawdę niewielki zakres błędu. Urządzenie dokonuje pomiaru i analizy ciśnienia krwi, przewodnictwa skórnego, częstotliwości oddechu. Kalibrowanie wariografu polega na zadawaniu pytań, na które badany na pewno odpowie w sposób prawdziwy oraz takich, gdzie na pewno skłamie.

Autor: www.detektyw-pro-tom.pl.

Ocena: 3.7

Komentarze